I znowu Bronson!
Po dwóch dniach zmagań najlepszym golfistą na polu okazał się Peter Bronson, który do pierwszej dobrej rundy, zakończonej wynikiem 70, dodał drugą, jeszcze lepszą.
Oba dni trzeciego turnieju z cyklu Deutsche Bank Pro-Am Tour tego sezonu przebiegały w trudnych warunkach atmosferycznych. Bardzo wysoka temperatura i brak wiatru powodowały, iż gracze musieli stawić czoła nie tylko polu golfowemu, ale także własnym słabościom spowodowanym osłabieniem fizycznym i psychicznym.
Mimo trudnych warunków poziom zawodów od początku był bardzo wysoki. Aż 28 graczy uzyskało wynik poniżej 80 uderzeń. Zwycięsko w pierwszym dniu wyszedł nie kto inny, jak Peter Bronson, który uzyskał wynik 70 uderzeń (2 poniżej par: 5 birdie, 3 bogey). Dwa uderzenia za nim znajdują się Duncan Geoghegan oraz Paul McLoughlin, którzy uzyskali wynik równy par.
Wyrównana stawka (pomiędzy 2. a 16. zawodnikiem różnica wynosiła tylko 5 uderzeń) była zatem zapowiedzią bardzo emocjonującej rozgrywki w sobotę.
Druga runda potwierdziła bardzo dobrą dyspozycję Petera Bronsona. Na pierwszych dziewięciu dołkach Peter miał dwa bogey i dwa birdie, jednak na drugiej dziewiątce grał już bezbłędnie, zaliczając 3 birdie i 6 par. Na drugim miejscu uplasował się lokalny pro – Mark Henderson – który zagrał bardzo dobrą drugą rundę (70 uderzeń), grając eagle’a na pierwszym dołku. Mark uderzył swoje drugie uderzenie kijem wedge’em z około 113 metrów, piłka wylądowała na greenie i wtoczyła się do dołka.
Podobny wynik uzyskał w drugiej rundzie Marek Bednarczyk, który rywalizację pro zakończył na miejscu trzecim. Henderson wraz z Jackiem Personem wywalczyli tym samym „dzikie karty” na turniej DHL Wrocław Open.
Klasyfikację amatorów wygrał Michał Kasprowicz, który ukończył turniej z wynikiem +8 (77, 75). Na drugim miejscu uplasował się Lech Sokołowski, a trzeci „do mety” dotarł Sebastian Musiolik.
Najlepszą golfistą turnieju okazała się Martyna Mierzwa, która w drugim dniu uzyskała wynik słabszy (82 uderzenia) niż w piątkowej rundzie, jednak przewaga z dnia poprzedniego była tak wysoka, że żadna zawodniczka nie mogła jej odrobić.
Następny turniej z cyklu Pro-Am Tour odbędzie się w Amber Baltic Golf Club w sierpniu i będzie ostatnią szansą dla zawodowców na wygranie „dzikich kart” na DHL Wrocław Open. Finał czeka nas we wrześniu na Lisiej Polanie.
Filip Naglak/Golf24
Foto: Golf24/Karolina Gembara





















